Obiekty — Kasia Białek (Karina Stefańska)
Wystawa odbyła się w 1 OFF WGW — własnej galerii pop-up stworzonej na czas Warsaw Gallery Weekend — w b20 przy Brackiej 20, przez trzy dni: 18–20 września 2026.
Równolegle Cycuszki i nowa seria Wazony są pokazywane w Kielcach — „Czuły Punkt Widzenia”, Instytut Dizajnu, do 22 listopada →
Poszliśmy na wydmę w lesie za jej domem, żeby zakopać kule.
Nie było w tym pomysłu na wystawę. Kasia robi je od lat — kamionka wypalana w 1220°C, autorska masa, angoby i tlenki. Powierzchnia wychodzi z pieca tak, jakby przeszła erozję: kratery, przetarcia, ślad ognia. Chcieliśmy po prostu zobaczyć, co zrobi z nimi piasek.
Kiedy zacząłem je odkopywać, piasek osuwał się wokół i zostawał wał. Kula siedziała w tym wgłębieniu jak w oczodole. Kasia zobaczyła w nich oczy — oczy planet, oczy ziemi. Po prostu oczy. Stąd tytuł.
Na Brackiej pokazujemy tylko kule. Trzy średnice: 40, 34 i 25 cm. Każda jest jedyna — formy powstają tygodniami, a wypał w 1220°C jest nieodwracalny i nie wszystkie go przechodzą. Nie mają numerów. Są jak rzeczy wykopane z ziemi — te też nie są numerowane.
Kule wróciły do ziemi, z której są, i wróciły stamtąd jako spojrzenie. To wszystko, co mam do dodania — reszta jest w nich.
Marek Skonieczny
Kule zakopane, a potem odkopane w wydmie w lesie za pracownią artystki — wrzesień 2026. Kadry z filmu.


